KRZESŁO - mebel czy gadżet
- Joanna Szczepanik

- 29 lip 2019
- 2 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 31 lip 2019
Czy zdarzyło się Wam usiąść na "modnym krześle", które było bardzo niewygodne, a jednocześnie stosunkowo tanie? Z pewnością zastanawialiście się wówczas co wybrać? Modny design czy komfort?
Odpowiedź jest jedna, w 99% trafiliście na podróbkę wnętrzarskiego hitu, która nie przeszła badań ergonomii kształtu, a jedynie została "wizualnie skopiowana" z oryginału. Tak, tak, coraz częściej możemy spotkać podrabiane meble, które kuszą ceną, ale niestety tracą na jakości.

Czym zatem jest wspomniana wcześniej ergonomia?
Otóż jest to nauka zajmująca się dostosowaniem pracy do możliwości psychofizycznych człowieka. W myśl tej zasady ergonomiczne meble są sprawne i wydajne, a także znacznie poprawiające funkcjonowanie ludzkiego ciała.
Z tego względu słowo „ergonomiczny” jest bardzo chętnie wykorzystywane przez producentów do opisywania ich produktów, zachęcając do ich zakupu. Warto jednak zaznaczyć, że ergonomiczność jest rzeczywistą zaletą, gwarantującą komfort i bezpieczeństwa użytkowania.
Warto o tym pamiętać przy zakupie mebli. Zwłaszcza, że w pozycji siedzącej spędzamy alarmująco dla zdrowia dużo czasu.

Czy wiecie, że sporządzane są listy najczęściej podrabianych mebli? Tym razem zaprezentuję Wam zestawienie dotyczące krzeseł, na którym znalazły się:
- Krzesło 14 - projektu Michaela Thoneta - do tej pory sprzedano go ponad 50 milionów sztuk, a zostało zaprojektowane ponad 150 lat temu.
- Eames Plastic Chair - autorstwa małżeństwa Ray i Charlesa Eamesów.
Czy wiecie, że krzesła te zostały zaprojektowane już w latach 50-tych XX wieku i nadal są chętnie wykorzystywane przez współczesnych projektantów do aranżacji wnętrzarskich?
- Krzesło Tolix - projektu francuskiego dekarza Xavier'a Pauchard'a - dostępny w 30 wersjach kolorystycznych. Za ciekawostkę posłuży fakt, że model ten jest chętnie wykorzystywany przez fotografów i artystów do filmów oraz sesji zdjęciowych. Uwaga na podróbce spotkacie napis "insp. Tolix".

Czy Wy również jesteście zdania, że powinniśmy podchodzić z szacunkiem do prawdziwych dzieł sztuki i jeśli nie stać nas na kupno oryginału i zapłacenie autorowi lub jego spadkobiercom, za rozpoznawalny na całym świecie produkt, to odłóżmy ten zakup w czasie lub skupmy się na młodych designerach, którzy obecnie oferują swoje produkty w przystępnych cenach. Ich projekty z pewnością wyróżniają się formą i funkcjonalnością ... i kto wie, czy z roku na rok ich wartość nie będzie rosła?
Nie popierajmy zatem kupowania podróbek... podróbek czegokolwiek, nawet krzeseł.





Komentarze